wtorek, 31 lipca 2018

Przestrzenie czasu...

Wszystko będzie bez nas takie same
takie prawdziwe i znane
rzeczy malutkie jednakowo ważne
bolące tylko po tych co odeszli
niespokojne noce samotności
obojętnie zamyślone półprawdy
piękno lśniące niewinnością
i miłość
co urzekła świętością
tylko my osobno
każdy nad swoim pochylony światem
zadzieramy nosa do góry
choć życie nasze jednakowo
bez nas.

niedziela, 4 marca 2018

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Matka Boża Fatimska...

Ikona namalowana techniką tempery jajowej...na desce lipowej wielkości 15x24 cm...złocona szlagmetalem...werniksowana olejem twardoschnącym...

piątek, 29 grudnia 2017

Tęsknota...

Zawsze o tej porze roku, gdy skończą się Święta Bożego Narodzenia, zaczynam tęsknić za łąką pełną kwiatów...tak już mam odkąd pamiętam...wyobrażam sobie zapach, ciepło promieni słonecznych i ten jedyny w swoim rodzaju szum pracowitych owadów...
i leniwe zatrzymanie czasu...
chwile są wtedy długie pełne pokoju i śpiewu skowronka wysoko na niebie...zachwyt i pełnia szczęścia...
Życzę Wam wszystkim takich zachwytów i pełnych szczęścia wielu, wielu chwil w nadchodzącym Nowym 2018 Roku...


piątek, 1 lipca 2016

Ikona nowa...

Namalowałam jeszcze jedną ikonę Jezusa Miłosiernego...ikona ma wielkość 30 x 40 cm...malowana temperą jajową na desce klejonej...złocona szlagmetalem...



czwartek, 2 czerwca 2016

Jezus Miłosierny...

Namalowałam ikonę Jezusa Miłosiernego...technika tempera jajeczna...wielkość 22/31 cm...złocona szlagmetalem na mikstion...




i wciąż mi śpiewa serce "Przychodzisz, Panie, mimo drzwi zamkniętych...."

wtorek, 16 lutego 2016

Św.Anna z małą Maryją...

Św. Anna z małą Maryją została namalowana na desce sosnowej bez sęków...ma wielkość 16 x 17 cm...techniką tempery jajowej...złocenia wykonałam szlagmetalem na mikstion...jest to fragment dużej ikony widzianej w internecie...rysunek wykonałam sama...

sobota, 30 stycznia 2016

,Św. Maria Magdalena...







Namalowałam ikonę Św. Marii Magdaleny...malowałam ją na desce klejonej temperą jajeczną,,,wielkość 30 x 40 cm...złocona szlagmetalem...inspirowałam się ikoną widzianą w internecie ale rysunek wykonałam sama...

piątek, 16 października 2015

Advocata nostra...

Taką ikonę namalowałam mojemu siostrzeńcowi z okazji jego ślubu...prezent bardzo ucieszył Państwa Młodych...mój kot Piksel, jak zwykle, towarzyszył mi pochrapując...
Ikonę malowałam temperą jajeczną na desce z korą z drzewa olchy...wielkość 35 x 26,5 cm...pozłacana jest szlagmetalem...

wtorek, 21 lipca 2015

Madonna wysłana do Indii...

Namalowałam wreszcie...długo to trwało bo w międzyczasie była przeprowadzka...zawiozłam Madonnę do Łagiewnik bo stamtąd  Madonnę ma zabrać jakiś duchowny Hindus aby dostarczyć obraz do stanu Kerala...tam trafi obraz do wspólnoty chrześcijańskiej, która będzie upowszechniała nabożeństwo do MB Częstochowskiej peregrynującym obrazem po parafiach...
Madonna nasza nie jest znana w Indiach...